Mercedes-Benz

Nietypowa jazda próbna: pierwsze dzieciaki na pokładzie autonomicznej ciężarówki

• Mali reporterzy - Emma i Nick - na pokładzie Mercedesa Actrosa z systemem Highway Pilot
• Akcja edukacyjna „Genius” wzbudza zainteresowanie nowymi technologami wśród dzieci i młodzieży
• Pierwsza seryjna, autonomiczna ciężarówka bezpiecznie przewiozła dzieci autostradą

Stuttgart. Mercedes-Benz Actros z systemem Highway Pilot niezmiennie wywołuje prawdziwe poruszenie. Tym razem nie chodzi jednak o polityków ani przedstawicieli mediów, ale o małych reporterów „Geniusa”, 11-letnią Emmę Reinke i 10-letniego Nicka Hoffmanna. Dwójka dzieciaków miała wyjątkową okazję przejażdżki autonomiczną ciężarówką. Podczas podróży autostradą A8 z Denkendorfu na lotnisko w Stuttgarcie mogła bez pośpiechu przeprowadzić wywiad z Enrico Wohlfarthem, odpowiedzialnym za ciężarówki inżynierem w pionie zaawansowanego rozwoju koncernu Daimler.

Zarówno Emma, jak i Nick pasjonują się nowymi technologami, a od niedawna są reporterami „Geniusa” - organizowanej przez Daimlera inicjatywy edukacyjnej MINT. Za akronimem „MINT” kryją się cztery główne tematy całego przedsięwzięcia: matematyka, informatyka, nauki przyrodnicze oraz technologia. Akcja ma w różny sposób wzbudzać zainteresowanie tymi zagadnieniami wśród dzieci i młodzieży, zgodnie z hasłem „Większa ciekawość, lepsza przyszłość”. Przekazując w jasny, przyjazny sposób wiedzę o rozwiązaniach stosowanych w pojazdach - od układów napędowych i bezpieczeństwa w ruchu drogowym do aerodynamiki i designu - „Genius” pomaga wspierać rozwój młodych talentów w tych dziedzinach. Równocześnie zapobiega długofalowemu spadkowi zainteresowania tematami technicznymi wśród młodych ludzi. W szczególności dotyczy to dziewcząt, które w branżach technicznych są wciąż niedoreprezentowane.

Po uruchomieniu silnika i dojechaniu Actrosem do autostrady Enrico Wohlfarth wcisnął jeden z przycisków i uruchomił system Highway Pilot. Od tej chwili kontrolę nad samochodem przejął komputer. Dzięki sygnałowi GPS oraz wbudowanym kamerom i czujnikom radarowym elektronika zawsze wie, w którym miejscu znajduje się pojazd. Sama reguluje prędkość podróży i obiera kierunek jazdy - tak, aby ciężarówka optymalnie przemieszczała się w strumieniu innych aut. Młodzi reporterzy mogli krytycznym okiem ocenić, czy kierownica rzeczywiście porusza się sama, a towarzyszący im inżynier nie wciska pedałów.

Nie dalej niż na początku października ub.r. Mercedes-Benz Actros z systemem Highway Pilot udał się w swoją pierwszą podróż, dokładnie tą samą trasą. Od tamtej pory jest pierwszą częściowo autonomiczną, produkcyjną ciężarówką, która testowo przemieszcza się po niemieckich drogach. Do dzisiaj zdążyli się nią przejechać premier Badenii-Wirtembergii Winfried Kretschmann, jego minister transportu Winfried Hermann, a także wielu przedstawicieli mediów. Teraz do tego grona dołączyli reporterzy „Geniusa” - pierwsze dzieciaki, które odbyły podróż autonomicznym Actrosem po autostradzie.

Ruch na A-ósemce nie słabnie - wręcz przeciwnie. Emma i Nick w zdumieniu obserwują, jak sprawnie Highway Pilot radzi sobie nie tylko z płynną jazdą, ale i z samodzielnym poruszaniem się w korku. Ciężarówka pozostaje w trybie autonomicznym aż do zjazdu z autostrady. Dopiero wtedy system upomina się, by prowadzenie przejął kierowca.

Emma chce wiedzieć, jakie uczucie towarzyszy pierwszej przejażdżce autonomiczną ciężarówką. „Była całkiem ekscytująca” - odpowiada Enrico Wohlfahrt. I przyznaje, że oczywiście był nieco zdenerwowany, gdy po raz pierwszy zdejmował ręce z kierownicy. „Ale autonomiczna ciężarówka przewiozła mnie już na dystansie tylu kilometrów, że teraz jestem bardzo zrelaksowany”.

Dla Emmy i Nicka podróż dobiegła końca zdecydowanie za szybko. Trio wróciło do punktu startowego w Denkendorfie. „Jaka szkoda! Świetnie się bawiłem” - wspomina Nick po tym ekscytującym popołudniu. I podsumowuje: „Chociaż Enrico w ogóle nie dotykał kierownicy, czułem się bardzo bezpiecznie”.

W tym przypadku „Genius” z sukcesem wzbudził entuzjazm młodych ludzi dla nowych technologii. Emma sądzi, że praca Enrico jako inżyniera jest fascynująca. „Bo tworzy nowoczesne pojazdy przyszłości” - mówi dziewczynka. Kto wie, być może za kilka lat tych dwoje reporterów również będzie pracować nad samochodami jutra.